Harman Titan 8x10" przyjechał ;)

Któż z nas nie lubi otworków ;) i tych małych i dużych :) 

Przetestowałem zdjęcia na otworkach z puszki po groszku, z zaciemnionego garaży (zdjęcia niebawem), Holgą podpiętą do Canona.... Teraz przyszedł czas na duży kaliber - ledwo co odebrałem przesyłkę z kamerą otworkową Harman Titan 8x10"

Kilka danych

f/288 ;)

ogniskowa: 150mm (jakieś 20-21mm dla standardu 135)

otworek (trawiony kwasem) 0,52mm

pole widzialne: 94,7 stopni

 

Poniżej na szybko dwa zdjęcia - a efekty pracy już niebawem :-)

Motto na dziś by Brodovitch

Motto na dziś "Jeśli widzisz zdjęcie, które widziałeś już przedtem, nie naciskaj na spust migawki"

Słowa (w wolnym tłumaczeniu) wypowiedziane przez Rosjanina Alexeya Cheslavoviha Brodovitcha, fotografa, który zasłynął z "prowadzenia twardą ręką" Harper's Bazaar na stanowisku dyrektora artystycznego, przez 24 lata. O jego profesjonalnej krytyce przekonały się m.in. Diane Arbus, czy Richard Avedone

Leica III i flaga na Reichstagu

Od czasu mojego snu z Hitlerem w tle (cofnąłem się w czasie i byłem osobistym fotografem Hitlera od czasów dojścia do władzy do mniej więcej połowy wojny) wszystko co, co jakiś czas ujrzy światło dzienne z Leicą w tytule przykuwa moje spojrzenie. Tak też się stało i tym razem, ba! reakcja była nawet silniejsza, że wspomniana Leica III to bohater okresu II wojny światowej.

Wszyscy kojarzymy zdjęcie przedstawiające jak żołnierz ZSRR zawiesza flagę na zdobytym Reichstagu. Znamy to też z Czterech Pancernych :)

Za zdjęciem ikoną krył się 28 letni fotograf Yevgeni Khaldei wysłannik sowietskiej agencji TASS, którego marzeniem było zrobienie zdjęcia o takiej sile przekazu jak "Zawieszenie flagi na Iwo Jimie.

Dzisiaj aparat Leica III został przekazany na aukcję Bonhams, która będzie miała miejsce 30 listopada br. w Hong Kongu. Dom aukcyjny przewiduje, że aparat osiągnie cenę końcową w przedziale 390-580 K USD.

Poniżej zamieszczam zdjęcia przedstawiające wspomniany aparat i foto-ikonę dzięki której powstała. Nota bene - zdjęcie, które było skrupulatnie oceniane przez sowietską cenzurę doczekało się manipulacji - dym nad Berlinem został wzmocniony, dodając dramatyzmu, a żołnierzowi wieszającemu flagę wyretuszowano jedne "zdobyczny" zegarek, który miał na lewym ręku ;)


DIY Darkroom cz. 3 - efekty

Kilka dni temu skończyłem budowę stacjonarnej ciemni z podglądem Live (kamerka IR + monitor LCD) - jak każda konstrukcja DIY niesie za sobą pewne ryzyko i nieodgadnione :). Tak też było i w tym przypadku. Bo IR, bo szczelność, bo co tam jeszcze przyjdzie do głowy. Dzisiaj na szybko zrobiłem kilka testów (6 błon) w formacie 4x5" na Graflexie Super Graphic. 

Efekty skanów na szybko zamieszczam poniżej - przyznam, że nawet skanera i błon porządnie nie wyczyściłem, więc wybaczcie surowość zrzutów. 

W skrócie.: 

Aparat:      Graflex Super Graphic 4x5"

Błona:        Fomapan 100

Wołanie:    FOMADON LQN (1+10) ; Tetenal Indicet (1+19) ; FomaFix (1+5)

Jak będą jakieś pytania służę pomocą! 

 

DIY Darkroom cz. 2 - uruchomienie

Jakiś czas temu zamieściłem post o rozpoczęciu budowy ciemni fotograficznej. Gabaryty boksa wskazywały tylko na użytek stacjonarny a to czym miał się wyróżniać to zainstalowana kamerka IR (podczerwień) z monitorem LCD do podglądu na żywo co się dzieje w ciemni. 

Dzisiaj zakończyłem prace, oczywiście z pomocą Moniki ;), zamontowałem przedni panel otwierany jak barek, za rękawy posłużyły gumowe spodnie do biegania. 

Poniżej zamieszczam film, na którym widać sposób pracy z kasetą z kliszami - w tym przypadku Graflex Grafmatic (mieści 6 wkładów z błonami). 

Przede mną jeszcze tylko test czy oświetlenie IR nie wpływa negatywnie na klisze. Producent, Foma - zapewnia, że nie.... ale muszę sam się o tym przekonać. Niebawem wyniki testu. 

Sumo Annie Leibovitz

Kiedyś pojawił się album Helmuta Newtona z serii SUMO – wtedy wszystko w tworzeniu albumów (jakość zdjęć, wielkość, wagę) nabrało nowego znaczenia. Zaznaczyć trzeba, że nie chodzi tu o wydanie kolejnego albumu zamykającego projekt – tu mistrzem jest Araki, który wydał już ponad 200 albumów – ale utworzenie takiego, który będzie podsumowaniem pewnego, twórczego okresu. 

Dzieło Helmuta wzbudziło więcej zazdrości niż kontrowersji. Bo edycja limitowana (dopiero po jakimś czasie pojawiła się wersja dla „zwykłego” czytelnika), bo podpisana przez Autora, bo wartość jest odpowiednia (dzisiaj Sumo w edycji limitowanej chodzi po 10K € ;), bo dedykowany stoliczek pod album zaprojektowany przez Starcka.

To była tylko kwestia czasu, że pojawi się inny fotograf, który będzie chciał dołączyć do Helmuta.

476 stron, 26kg, specjalny stoliczek, 40 lat pracy – to dzisiaj ma do zaoferowania album Annie Leibovitz. Wydawnictwo TASCHEN, seria Sumo, czyli wchodzimy na pułap Helmuta. W albumie znajdziemy zdjęcia ikony (np. Whoopi Goldberg czy Patti Smith), zdjęcia oczywiście wysokiej, jakości , 50 x 69 cm, czyli tak, jak powinno się je oglądać, aby czuć przekaz autora.

Same zdjęcia są oczywiście kontrowersyjne, ale nie jest to kontrowersyjność w stylu Terry Richardsona a jakości kadru i tym, że gdyby ze zdjęć usunąć przedstawione na nim gwiazdy zdjęcia byłyby „zwyczajne”. Zdjęcia Leibovitz zawsze budziły mieszane uczucia,…ale może i dobrze bo im więcej się  o czymś mówi tym do większego grona odbiorców dociera J