CAFFENOL ;) - tym razem sukces!

          Dzisiaj, rodem z odcinków ulubionego bohatera Angusa MacGyvera postanowiłem zrobić coś, do czego przymierzałem się już jakiś czas - do projektu Caffenol
Podobno pierwsze, udane sposoby użycia Caffenolu w fotografii miały swoje początki w latach osiemdziesiątych, ale jak było naprawdę trudno powiedzieć.

Czymże jest Caffenol
Jest to alternatywny do obecnych na rynku (np. Kodak, Ilford, Foma) wywoływacz do filmów, błon fotograficznych, a co najważniejsze zrobiony jest z produktów, które praktycznie wszyscy mają w domu. Najprostsza formuła składa się z.:

- Kawy rozpuszczalnej (podobno im tańsza tym lepsza)
- Sody oczyszczonej (zwykła kuchenna, lub ta bardziej chemiczna „Soda Kalcynowana”)
- Witaminy C (proszek, bądź tabletki)

Co to w praktyce oznacza? 
Mając przy sobie powyższe składniki, możemy praktycznie wszędzie wywołać nasze ulubione firmy czarno białe! Niezależnie czy jest to Kodak, Ilford, Foma czy Orwo. Oczywiście trzeba mieć ze sobą jeszcze koreks i utrwalacz, ale to już detale ;).

Jak zrobić wywoływacz?
Najlepiej zastosować poniższą procedurę, ale prawda jest taka - ilu fotografów, klisz tyle różnych wariacji jak wywołać film. Ponieważ jest to czysto domowa receptura, każdy może poprzez eksperymenty stworzyć swój, unikalny odczynnik.

Zmieszałem kawę i sodę w pierwszej kolejności, to ułatwia ocenę czy soda w całości się rozpuściła.
150ml wody (użyłem destylowanej) + 6 łyżeczek kawy (15 gramów) 
200ml wody + 4 łyżeczki sody (8 gramów)

Po zmieszaniu całości dodałem 1 łyżeczkę sproszkowanej witaminy C (7 gramów)
Przygotowany roztwór odstawiłem na jakieś 5 minut, aby zniknęły bąbelki powietrza. Oczywiście utrzymałem temperaturę na poziomie 20 stopni - tak, jak przy tradycyjnych wywoływaczach.

Ponieważ wywoływanie Caffenolem to niekończący się eksperyment dla dwóch klisz przyjąłem dwa różne czasy bazując na opiniach z internetu.:
Ilford PAN 100 - 8:15 min (pierwsza minuta rotacja, później 10 sek. co minutę)
Ilford HP5 Plus 400 - 10 min (pierwsza minuta rotacja, później 10 sek. co minutę)

Po procesie wywołania, koreks przepłukałem zwykłą wodą (tradycyjny przerywacz może nie zadziałać właściwie) i wlałem utrwalacz Ilford Rapid Fixer - w obu przypadkach utrwalanie zajęło ok 5 minut.

Poniższe zdjęcia przedstawiają zestaw do zabawy ;) oraz suszące się klisze. Jutro zrobię skanowanie i przekonamy się co z tego wyszło :-)