Sezon oficjalnie uważam, za otwarty

Doczekałem się. 
Jeszcze wczoraj robiłem przymiarki spacerując po mieście (sprawdzić jak to było wyładować plecak po brzeg i nie oszaleć), ale to dzisiaj było to właściwe wyjście ;). 

Za cel obrałem Las Kabacki i szczerze przyznam, że mimo iż było spokojnie, cicho i ciepło - to zdecydowanie przemawia do mnie asfaltowa dżungla. Nie powiem, spacer pomaga zebrać myśli, odpocząć, pobawić się w survival, ale ...... brakuje mi tu betonu, szkła, prostych linii - wszak natura aż tak dokładna nie jest.
Nie zmienia to faktu, że pierwszy raz w teren zabrałem Toyo 45CF, aby sprawdzić jak zachowuje się w praktyce. Na pokładzie był obiektyw 90mm/4,5 i 150mm/6,5 - całość wagi tyle co standardowa lustrzanka - ale ja musiałem sobie dociążyć i zabrałem 20 kaset dwustronnych ;) 
Czego nie ma w głowie to jest w nogach...i na plecach.
Niedługo już pierwsze wołanie - na początek 12 kadrów. ;)