Trochę zabawek... Minolta Spotmeter M

Już za kilka dni odbiorę nową zabawkę prosto z Japonii :) Będzie to 

Minolta Spotmeter M,...takie uzupełnienie Minolty Auto Meter V F. Wiem, wiem powaliło mnie,... ale Spotmeter zaoszczędzi dużo czasu w obliczeniach. Wybór padł nie bez przyczyny, bo to Minolta, bo pomiar punktowy, bo można bardzo dokładnie zmierzyć światło wszędzie tam, gdzie nie można podejść ze standardowym światłomierzem,... ostanie, bo zestaw dwóch światłomierzy (tak dobrych!) jest dużo tańszy nić nowy Sekonic 2w1 :)  Oczywiście jak zabawka zadziała - napiszę.

p.s. Przyjechał!!! 

Manual z sieci ściągnięty :), świeża bateria załadowana, kilka testów zrobionych. 

Funkcja Average, Shadow i Highlight działają świetnie :) Teraz tylko robić zdjęcia i cieszyć się z prawidłowej ekspozycji.

Screen Shot 2013-05-31 at 22.30.44.jpg
Screen Shot 2013-05-31 at 22.30.57.jpg

Polaroid 8x10 Color - pierwsze zdjęcia :)

Polaroid 8x10 Color przyjechał o czym napisałem wcześniej,... teraz przyszedł czas na testowanie jego możliwości. Nie jest łatwo bo wg producenta ISO ma wartość 800, ale praktyka pokazała, że lepiej naświetlać na 640. Czy to błąd w informacji? niedopatrzenie? a może kwestia wersji testowej materiału....? Jak by nie patrzeć, The Impossible Project nie wprowadziło jeszcze kolorowej wersji 8x10 do sprzedaży :) 

Kilka negatywów jeszcze zostało,... będą i one przetestowane :)

Screen Shot 2013-05-31 at 20.18.42.jpg
Screen Shot 2013-05-31 at 20.18.56.jpg

Trochę zabawek... Polaroidowy cud! by Impossible

Jakiś czas temu przeglądałem sobie aukcje eBaya w poszukiwania w miarę "nowych" ładunków Polaroida 8x10. Przez przypadek znalazłem aukcję, gdzie wystawiona była paczka wyglądająca na nową, oczywiście zamknięta oznaczona nr 803 (B&W, ISO800). Dodałem do obserwowanych i zacząłem licytować

Jak się później okazało (sprzedawca zmienił zdjęcie), pudełko faktycznie oznaczone jest jako Polaroid 803, ale zawiera nie czarno biały a tylko nowy, prototypowy film kolorowy prosto ze stajni The Impossible. Nie byłby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że filmy te wejdą do sprzedaży na przełomie kwietnia/maja!!! :) .... Po krótkiej konfrontacji z Polskim oddziałem The Impossible dowiedziałem się, że posiadam "drugą" sztukę/paczkę w Polsce.....ale nie chce mi się w to wierzyć ;-)

Nie mogę się doczekać chwili wolnego czasu, aby przetestować ten film! Oczywiście jak tylko będę miał okazję przedstawię wynik zdjęć.

Screen Shot 2013-04-17 at 20.46.49.jpg

Trochę zabawek... Polaroid 8x10 Processor

Przygoda z Polaroidem nie byłaby możliwa gdyby nie jeden ważny drobiazg o nazwie Polaroid 8x10 Processor. Urządzenie wyglądem przypominające niemiecki toster, prawie tyle samo też waży, ale też podobnie jak zabawki z NRD jest mega prosty w obsłudze. Chwała reaktywacji Polaroida, inaczej sprzęt ten zapewne zostałby pogrzebany gdzieś w niemieckiej piwnicy :-)  

Trochę o samym sprzęcie. "Toster" pracuje na 220V choć są też i modele na 110 z przetwornikami. Wielkość można ocenić jak na pierwsze drukarki igłowe i tak też wygląda po rozłożeniu :). Processor od frontu posiada wejście dla kasety 8x10", z tyłu zaś jest "ciemnia" w której materiał Polaroida (pozytyw i negatyw) dochodzi do siebie. Znajdziemy też przycisk "startu" - przemaglowania materiału światłoczułego z chemią oraz zegar do ustawiania ile ma trwać (sekundy, minuty) development chemii.  

W zestawie otrzymałem też dwie kasety 8x10" :) oraz otwartą i przeterminowaną paczkę filmu Polaroid 803..... niestety upływ czasu nie był przychylny dla chemii, która się ulotniła.

Czekam na nowy film.... wtedy maszyna będzie przetestowana jak trzeba.

Screen Shot 2013-04-17 at 21.34.55.jpg
Screen Shot 2013-04-17 at 21.35.12.jpg
Screen Shot 2013-04-17 at 21.35.32.jpg

Trochę zabawek... 360mm

Rodenstock Apo-Ronar 1:9-90 f:360mm

Migawka Compur 3

Czasy: T - 1/200

3166735132_3.jpeg

Idelany format... Toyo-View 8x10

Obcowanie z różnym sprzętem, czytanie książek, kursy, warsztaty, szkolenia.... to wszystko pozwoliło mi poznać naprawdę dużo ilość aparatów. Jednak do tej pory miałem dylemat... czy 4/3 , APS-C, 35mm, czy 6x6, czy 6x7, 6x12.... 9x12, 4x5 ? ...25x30cm? :) Każdy z wymienionych formatów ma swoich zwolenników, ma też uzasadnienie czy pracujemy na cyfrze czy na analogu. Wbrew pozorom cyfra szybko weryfikowana jest przez życie :) a kolokwialnie mówiąc kasa ją weryfikuje :) na 35mm w cyfrze się zatrzymałem a o średnim formacie nawet nie marzyłem. Widziałem go w akcji, fakt powala jakość,... ale albo trzeba być bogatym, albo średnim zarabiać na chleb :) inaczej nie ma sensu. 

Z analogiem było inaczej. 35mm to standard :) , tu nie było przeszkód, aby za małą kasę przeskoczyć do "wyższej" ligi z cyfrówek :). Ale.... było mi mało - zwłaszcza jak zacząłem robić swoje pierwsze odbitki (w piwnicy ;) Dlatego testowałem średni format - Hasselblada 6x6,.... Kodaka 6x7, trochę Mamyie 6x4,5 - 6x7. Ale i tu był niedosyt dlatego na horyzoncie pojawił się wielki format - Kodak 9x12cm, Brand Camera 4x5" a kończąc na olbrzymie z początków 1900 roku 25x30cm, który czeka na lato i zabawę z Mokrym Kolodionem (o czym później). 

Cały czas się zastanawiałem, szukałem... wybierałem kompromis pomiędzy wagą, jakością, mobilnością a możliwościami... 

Ostanie warsztaty z Bowinkiem z reaktywowanego po latach Polaroida 8x10 otworzyły mi oczy. Miałem okazję popracować na sprzęcie firmy Toyo-View, modelu 8x10M - tzw. field camera. Gabaryty, mobilność, jakość wykonania, ilość akcesoriów - zakochałem się w tym sprzęcie z miejsca! ;) ..... i tak oto znalazłem to, co szukałem. Teraz czas na naukę, warsztat i testowanie sprzętu do granic możliwości, którymi będę się z całą przyjemnością dzielił. :-)